Trwa ładowanie...
dhid4v6

Wrocław. Pyton na Popowicach

Ciężki poranek mieszkańca ulicy Białowieskiej 36 we Wrocławiu. Rano w łazience spotkał on się oko w oko z okazałym pytonem królewskim. Najgorsze, że wąż nadal gdzieś tam jest, bo strażakom nie udało się schwytać gada. Jest dobra wiadomość: wąż nie jest jadowity.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pyton królewski w mieszkaniu na wrocławskich Popowicach (zdjęcie dzięki uprzejmości Popowice Online)
Pyton królewski w mieszkaniu na wrocławskich Popowicach (zdjęcie dzięki uprzejmości Popowice Online)
dhid4v6

Pan Grzegorz przeżył szok, gdy zobaczył, że ma w mieszkaniu nieproszonego gościa - wielkiego węża, pochodzącego ze środkowej Afryki pytona królewskiego. Wezwał na pomoc strażaków. Specjalnie wyszkoleni funkcjonariusze działali wiele godzin, próbując dopaść uciekiniera. Ten jednak najpierw schował się w zabudowanej spłuczce, a potem uciekł z łazienki, w której został przyłapany i pionem, którym prowadzone są rury, prawdopodobnie dostał się do jakiejś innej kryjówki,

Zoolog wezwany na miejsce nie znalazł sposobu na wywabienie węża na zewnątrz. Strażacy zrezygnowali z najbrutalniejszego rozwiązania w postaci rozkucia pionów, bo nie ma pewności, gdzie pyton dokładnie przebywa i czy nie oddalił się gdzieś swoimi własnymi drogami. Ale może być tak, że zapadł gdzieś w letarg.

Wrocław. Popowice. Wąż w łazience

Przed opuszczeniem bloku przy Białowieskiej strażacy poinstruowali mieszkańców, że nie zagraża im niebezpieczeństwo. Pytony generalnie nie stanowią zagrożenia dla ludzi. Mieszkańcy mają być jednak czujni, by nikt się nie przestraszył, a także dlatego, by samemu pytonowi nic przykrego się nie przydarzyło. Trzeba czekać, aż sam wypełznie i da się schwytać.

dhid4v6

Co się stanie, gdy uda się dorwać uciekiniera? Strażacy twierdzą, że zostanie przewieziony do schroniska dla bezdomnych zwierząt i tam będzie czekał na właściciela. Nie ma bowiem większych wątpliwości, że wąż uciekł z czyjegoś terrarium. Czy właściciel przyzna się, że stracił kontrolę nad podopiecznym, nie wiadomo. Być może trzeba będzie poszukać pytonowi królewskiemu nowego domu i odpowiedzialnego opiekuna.

Jako pierwszy o wężu we Wrocławiu napisał facebookowy fanpage Popowice Online.

Czytaj też: Zapobiegli tragedii. 66-latka odłączyła butlę z gazem i chciała wysadzić budynek
Zobacz też wideo: Nietypowy gość. Niebezpieczne spotkanie z pytonem

dhid4v6

Podziel się opinią

Share

dhid4v6

dhid4v6