Trwa ładowanie...

Świdnica. Antycovidowcy pikietowali w centrum miasta. Epidemiolodzy mówią o głupocie

Koronawirus w Polsce. W Świdnicy odbyła się akcja grupy negującej trwającą na świecie pandemię SARS-CoV-2. Antycovidowcy pikietowali na ul. Łukowej. Powiatowy Inspektor Sanitarny mówi o grupowej ignorancji i braku autorefleksji.

Share
Świdnica. Antycovidowcy pikietowali w centrum miasta. Epidemiolodzy mówią o głupocieŚwidnica. Antycovidowcy pikietowali w centrum miasta. Epidemiolodzy mówią o głupocieŹródło: Pixabay
dsfmbj6

Antycovidowcy głośno domagają się zakończenia pandemii, negując sens obowiązujących w całym kraju obostrzeń. - Nieuzasadnione jest generowanie paniki i strachu oraz ograniczanie praw obywatelskich - krzyczeli na ul. Łukowej w Świdnicy. Grupa bagatelizuje zagrożenie, jakie niesie za sobą koronawirus i porównuje go do innych chorób, m.in. grypy.

Świdnica. Antycovidowcy pikietowali w centrum miasta. Epidemiolodzy mówią o głupocie

Reguły sanitarne takie jak nakaz noszenia maseczek czy dezynfekcja rąk to ich zdaniem ograniczania praw i wolności obywatelskich. Epidemiolodzy biją na alarm. Tak nieodpowiedzialne zachowanie może zaszkodzić wszystkim.

- Od ponad 16 lat jestem związany ze środowiskiem akademickim i jako wykładowca miałem wielokrotnie do czynienia z brakiem wiedzy ze strony studentów czy powielaniem niesprawdzonych treści zaczerpniętych ze stron internetowych. Jako nauczyciel posiadam stare, sprawdzone narzędzia, które pozwalają mi eliminować takie sytuacje - mówi portalowi swidnica24.pl dr n. med. Ireneusz Skawina, epidemiolog, wykładowca i Powiatowy Inspektor Sanitarny w Świdnicy.

Dr Grzesiowski komentuje restrykcje dotyczące noszenia maseczek na zewnątrz. “Wirusa na ulicy nie spotkamy”

Jak wskazuje Skawina, w przypadku kwestionowania pandemii COVID-19 mamy do czynienia z grupową ignorancją i brakiem autorefleksji. Coraz większe grono ludzi wierzy w różne teorie spiskowe, bazując m.in. na anonimowych wypowiedziach czy też komentarzach osób bez autorytetu medycznego czy naukowego.

dsfmbj6

- Przepis na zaistnienie w przestrzeni publicznej wydaje się być prosty, mianowicie: dobieramy autorytety i "fachowców" wedle własnego uznania, koniecznie zgodnie z panującym w danym momencie trendem "anty", następnie okraszamy szczyptą pogardy dla tych, co kierują się zdrowym rozsądkiem i jesteśmy gotowi zaprezentować szerszej publiczności swoje odmienne poglądy - komentuje Skawina.

Co martwi Skawinę, to fakt, że tego typu postawy są coraz popularniejsze. Przejawiają się one m.in. tym, że coraz większe grono ludzi dołącza do grup tzw. antyszczepionkowców. - Jestem "anty" i jestem z tego dumny! Jestem "anty" i dlatego nie będę szczepił swoich dzieci, nosił maseczki czy dezynfekował rąk. Nie interesuje mnie mój brak odpowiedzialności za zdrowie i życie bliskich, innych obywateli czy na końcu własne - podsumowuje oburzony Skawina.

Każdego dnia tysiące osób chorują na COVID-19. Wiele z nich umiera. Bagatelizowanie przepisów, które mogą uratować czyjeś życie, jest po prostu nieodpowiedzialne.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
dsfmbj6
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dsfmbj6