Trwa ładowanie...

Dolny Śląsk. Rafał B. celowo przejechał psa. Zapadł wyrok w jego sprawie. "Śmiesznie niski"

Syców na Dolnym Śląsku. Tą sprawą przed rokiem żyła niemal cała Polska. 22-letni Rafał B. kilkukrotnie przejechał busem psa leżącego na jezdni, a zwierzę zginęło w męczarniach. Właśnie zapadł wyrok w tej sprawie. Mężczyzna otrzymał ponad 1,5 roku prac społecznych po 40 godzin miesięcznie.

Share
Dolny Śląsk. Rafał B. celowo przejechał psa. Zapadł wyrok w jego sprawie. "Śmiesznie niski"Źródło: Facebook.com
d2cnyji

- Podnoś się! Podnoś się! - krzyczał kierowca samochodu dostawczego, kilkukrotnie przejeżdżając po ciele psa. - Co ci k...? Co ci? Jak chodzić nie umiesz to masz teraz - dodawał. Do zdarzenia doszło w miejscowości Zawada pomiędzy Olkuszem a Częstochową.

Dolny Śląsk. Wyrok dla Rafała B. "Śmiesznie niski"

Rafał B. przez jakiś czas ukrywał się przed policją. Gdy został zatrzymany, trafił do aresztu. Przyznał się do winy, a udostępnione przez niego nagranie potraktowano jako dowód w sprawie.

d2cnyji

"Dziś możemy napisać, iż mamy w sprawie wyrok. Bardzo niski, żeby nie napisać "śmiesznie niski" - przekazało na swoim Facebooku "Pogotowie dla Zwierząt". Zgodnie z wyrokiem sądu w Mieszkowie, mężczyzna przez ponad 1,5 roku będzie pracować po 40 godzin społecznie.

ZOBACZ WIDEO: Bobry budują tamy. Zobacz nagranie z lasu w polskich górach

"Czy to jakaś kpina z prawa? Czy sąd śmieje się obrońcom zwierząt i osobom nam pomagającym w twarz? Będziemy zaskarżać ten wyrok, bo jest porażająco niski, jak na czyn, jaki popełnił sprawca. Nie odpuścimy, żądając przed sądem kary bezwzględnego więzienia. Pierwsza rozprawa już za kilka miesięcy" - dodało "Pogotowie dla Zwierząt" w swoim komunikacie.

Dolny Śląsk. Wyrok nakazowy dla Rafała B. za przejechanie psa

"Pogotowie dla Zwierząt" we współpracy z organizacjami "OTOZ Animals" i "Oleśnickie Bidy" występowało w roli oskarżyciela posiłkowego w procesie Rafała B. W poniedziałek otrzymało one informację o wydaniu wyroku nakazowego w sprawie. Zrezygnowano z rozprawy, bo sędzia uznał, że zebrane dowody są wystarczające, aby takowy wyrok mógł zapaść.

d2cnyji

"Jest on dopuszczalny, bo sprawca przyznał się do winy. Ale nigdy nie sądziliśmy, że wyrok będzie tak niski. Z wyroku nakazowego, jaki zapad wynika iż Rafał B. za zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem otrzymał tylko prace społeczne, po 40 godzin w stosunku miesięcznym. Na poczet dwóch lat tych prac zaliczono mu jeszcze 4,5 miesiąca aresztu, w jakim przebywał. Oznacza to, że do opracowania pozostaje mu ponad 1,5 roku" - przekazało "Pogotowie dla Zwierząt".

Wobec Rafała B. orzeczono też zakaz posiadania psów przez 10 lat oraz nawiązkę na cel związany z ochroną zwierząt w wysokości 10 tys. zł. Musi on też pokryć koszty sądowe i wydatki w sprawie, których wysokość obliczono na 22,5 tys. zł.

Syców. "Pogotowie dla Zwierząt" zapowiada sprzeciw od wyroku

Zdaniem organizacji, wyrok dla mieszkańca Sycowa jest "śmiesznie niski", a sąd potraktował go bardzo łagodnie. Dlatego zapowiadają one wniesienie sprzeciwu od wyroku.

d2cnyji

"Będzie wiązało się to z tym, iż wyrok utraci swoją moc i sprawa zostanie rozpoznania na zasadach ogólnych, czyli będą przeprowadzone normalne rozprawy i słuchani świadkowie. Będzie prowadził je oczywiście inny sędzia niż ten, który wydał wyrok nakazowy" - przekazało "Pogotowie dla Zwierząt", które domaga się dla Rafała B. kary bezwzględnego więzienia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

d2cnyji
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2cnyji
d2cnyji